Jedynym powodem dla, którego Bóg powołuje jest Miłość!
6 dni wędrówki pieszej i 3 dni w drodze pociągami, autobusami i busem … i 13 towarzyszy. W tych ramach zamyka się moje doświadczenie trudu pielgrzymowania w intencji powołań.
Wydaje się, że to tylko kilka dni, ponad 200 godzin…

W rzeczywistości to przestrzeń, w której mogło się stać bardzo wiele. I tak też było….
Ewangelia, która mówi o zwątpieniu św. Piotra podczas chodzenie po wodzie jest streszczeniem mojej wędrówki:
Łódź >pójście za głosem Jezusa > zwątpienie: „Czemu zwątpiłeś człowiecze małej wiary” > powrót Z JEZUSEM.

Każdy dzień był inny, każde spotkanie i rozmowa wnosiły coś nowego.
Przyroda urzekała swoim pięknem i budziła podziw dla Stwórca.

Większą część drogi pokonałam w samotności, zmierzając się czasem z lękiem, czasem ze zmęczeniem, niekiedy nie mogłam już doczekać się końca, ale czasami modliłam się by ten moment trwał wiecznie.
W jednym dniu na trasie mojej wędrówki stanęło przepiękne opactwo św. Sabiny. Znajdowało się on na wzgórzu, było otoczone winnicami, prowadziły do niego dwie bardzo strome drogi.
Kiedy po wielkim trudzie znalazłam się w jego wnętrzu doświadczyłam ogromnego pokoju i pragnienia pozostania tam dłużej. Czas, który został mi tam dany zostanie ze mną na zawsze.

Podczas jednej z rozmów w czasie drogi usłyszałam słowa, że Bóg powołuje nas nie dlatego jacy jesteśmy, ale dlatego kim się staniemy… słowa te obudziły one we mnie pewną niezgodę, której nie mogłam nazwać. Wiele myślałam i uświadomiłam sobie, że jedynym powodem dla którego Bóg mnie powołał jest JEGO MIŁOŚĆ. Im bardziej się w nią zanurzam, tym bardziej moje życie staje się piękne… może więc to jest to KIM SIĘ STANĘ

Dziękuję Ci św. Stanisławie za dar Twojej, może po ludzku niepojętej drogi, ale dla mnie nawet dziś dającej życie.
Dziękuję wszystkim, którzy z wielkim trudem przygotowali ten czas organizując całą logistykę, noclegi, zapisy… i tych których Bóg natchnął, aby ona w ogóle się odbyła.
Dziękuję za moich niesamowitych towarzyszy drogi, pięknych, wrażliwych i mądrych.
DZIĘKUJĘ CI BOŻE ZA TEN CUDOWNY CZAS!
Siostra w drodze